- Z ekonomicznego i konstytucyjnego punktu widzenia to jest brednia - powiedział w TVN24 były minister finansów Leszek Balcerowicz. Profesor odniósł się do pomysłów na sfinansowanie "SAFE zero procent". Wskazał, jakie nieścisłości zawierają propozycje.
Art. 220. Konstytucji stanowi, że "ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania deficytu budżetowego przez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa". W związku z tym Balcerowicz podkreślił w TOK FM, że "nie jest funkcją banku centralnego, żeby finansować bieżące wydatki rządu". - Oznaczałoby to złamanie konstytucyjnej zasady oddzielenia banku centralnego od władz politycznych. Albowiem finansowo, poprzez zysk banku centralnego, mamy łączność między ośrodkami władzy ekonomicznej, a nie w inny sposób - powiedział były minister w TVN24.
Zgodnie z art. 62 i 69 ustawy o NBP jego zysk podlega podziałowi na wpłatę do budżetu państwa oraz odpis na fundusz rezerwowy, który wynosi 5 proc. rocznego zysku. W związku z tym propozycja Glapińskiego byłaby zgodna z prawem, ale również w tej kwestii pojawiły się wątpliwości. - Bank centralny, jak w każdym praworządnym kraju, finansuje budżet poprzez wpłatę zysku. Tyle, że NBP ponosił w ostatnich latach straty - powiedział ekspert w TOK FM. Narodowy Bank Polski nie notował bowiem zysku od 2021 roku, w związku z czym nie miałby środków do przekazania.

