https://wyborcza.pl/7,162657,32716924,jedynym-celem-dzialania-prezydenta-jest-trybunal-wiecznie-pis-owski.html#do_w=111&do_v=1168&do_st=RS&do_sid=1849&do_a=1849&s=S.listy-K.P-B.1-L.3.zw

Marcin Matczak
Autor jest specjalistą teorii i filozofii prawa, profesorem na Wydziale Prawa i Administracji UW.

10 lat temu Andrzej Duda nie przyjmując ślubowań od trzech legalnie wybranych sędziów TK zabetonował PiS-owską kontrolę nad TK na 9 lat. Teraz Karol Nawrocki robi to samo - będzie odmawiał ślubowania tak długo, aż sędziów TK znowu wybierze PiS.

I jeszcze ta obrzydliwa propaganda - że jeśli ktoś protestował przeciwko PiS-owskiemu monopolowi w sądownictwie, sam stał się politykiem. Jasne - ideałem bezstronności jest Święczkowski, kolega Ziobry, na czele TK. I Pawłowicz, i Piotrowicz. O taki właśnie Trybunał walczy Karol Nawrocki. PiS-owski na wieki wieków albo żaden.

Patrzcie na to uważnie i nie dajcie się oszukać.

Prezydent odmówił przyjęcia ślubowania – zrobił to, mimo że żaden przepis nie daje mu do tego kompetencji.

Konstytucja pozwala mu powoływać i w uzasadnionych przypadkach odmówić powołania tylko sędziów sądów powszechnych, nie sędziów TK, których wybiera Sejm. W ich wyborze i powołaniu prezydent nie uczestniczy – Konstytucja nic o nim nie wspomina.

Powołując się na przepis USTAWY o składaniu ślubowania „wobec prezydenta" Karol Nawrocki uniemożliwia objęcie konstytucyjnej funkcji sędziom TK, którzy w sprawowaniu swojego urzędu podlegają tylko KONSTYTUCJI (art. 195 Konstytucji). Nie można wykorzystywać ustawy do zablokowania funkcji konstytucyjnej.

W tej sytuacji sędziowie TK są zmuszeni interpretować termin „wobec prezydenta" tak, aby nie niweczyło ich konstytucyjnego statusu – mamy wiele przykładów w prawie, gdzie „wobec kogoś" nie znaczy „w obecności". Chcą złożyć ślubowanie w obecności prezydenta, ale ten to uniemożliwia – więc muszą złożyć „wobec prezydenta", przesyłając mu ślubowanie.

Sprawa jest prosta – prezydencka interpretacja USTAWY (niższe miejsce w hierarchii prawa) jest niezgodne z KONSTYTUCJĄ (wyższe miejsce w hierarchii prawa). Ale interpretacja przepisów o ślubowaniu, a więc USTAWY przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego nie narusza KONSTYTUCJI, tylko ją realizuje.

To nie sędziowie TK naruszyli prawo. Jeśli ktoś je naruszył, to jest to Prezydent, który wbrew obowiązkowi potwierdzonemu powszechnie obowiązującym wyrokiem TK z 2015 roku nie przyjął od nich ślubowania w zwyczajowym trybie.