Sejm w piątek wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy to osoby, których kandydatury zostały zgłoszone formalnie przez Prezydium Sejmu, a faktycznie przez kluby koalicji rządowej. Poparcia nie zyskali dwaj kandydaci zgłoszeni przez klub PiS. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego, by "nie próbował łamać konstytucji" i odebrał od tych sędziów ślubowanie. Według szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewa Boguckiego przy wyborze sędziów popełniono "krytyczne błędy proceduralne".
Prezydent "uzurpuje kompetencje"
- Prezydent nie ma kompetencji do odbioru ślubowania. My składamy ślubowanie, a prezydent stoi i przyjmuje do wiadomości, że je złożyliśmy jako zrealizowanie swojego obowiązku - mówił w "Poranku TOK FM" sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku prof. Mirosław Wyrzykowski. Jak dodał, głowa państwa "nie ma kompetencji do tego, by kontrolować, czy wybór sędziów został dokonany prawidłowo".
Jego zdaniem "te informacje, które mają służyć jako argument do niezaproszenia sędziów, aby złożyli ślubowanie, są sfalsyfikowane". - Żaden z tych argumentów nie jest prawdziwy, bo procedura została dokonana. To prawda, że kandydaci zostali zgłoszeni w szybkim trybie, ale oznaczało to, że można było za pomocą zastosowania przepisu regulaminowego skrócić termin, w którym przedstawieni są kandydaci - tłumaczył prof. Wyrzykowski.
Wskazywał, że "na prezydencie ciąży obowiązek realizowania konstytucji, która przewiduje wybór sędziów przez Sejm", a potencjalnie nieodebranie ślubowania "to jest uzurpowanie kompetencji" przez prezydenta
"Trzeba szukać innych środków"
Prowadzący audycję Maciej Głogowski zastanawiał się, co mają zrobić wybrani sędziowie TK, jeżeli Karol Nawrocki nie odbierze od nich ślubowania. - Mają stanąć pod Pałacem Prezydenckim i je wykrzyczeć? - pytał swojego rozmówcy. - Zaproszenie do Pałacu nie jest normą prawną, tylko zwyczajem konstytucyjnym. Jeżeli podmiot, który nie realizuje tego zwyczaju poprzez bezzwłoczne zaproszenie do złożenia ślubowania, to wtedy trzeba szukać innych środków - odpowiedział prof. Mirosław Wyrzykowski.
- Ustawa mówi, że mamy złożyć ślubowanie wobec prezydenta. Nie musi to oznaczać, że w jego obecności. (...) Niewykonanie zadania przez prezydenta nie zwalnia sędziego z obowiązku złożenia ślubowania - mówił. Jak dodał, "ważne jest, aby znaleziony sposób realizował jeszcze jedną przesłankę, a mianowicie, żeby informacja o złożeniu ślubowania dotarła do prezydenta".
Sędzia TK w stanie spoczynku wyjaśnił przy tym, że akt ślubowania musi mieć charakter uroczysty. Dotychczas miejscem tego wydarzenia była Sala Kolumnowa w Pałacu Prezydenckim. - Trzeba znaleźć inne miejsce, równie godne do tego, żeby stwierdzić, że to była uroczysta oprawa. Takim miejscem jest Sejm w naturalny sposób dlatego, że wybiera on sędziów - ocenił gość TOK FM. W jego opinii mogłoby się to stać w Sali Kolumnowej w budynku parlamentu, "gdzie mamy odpowiedni wystrój, kwiaty, eleganckie przygotowanie do aktu ślubowania, przemówienie marszałka Sejmu, gratulacje, uścisk dłoni".
- Wyobrażam sobie, że marszałek Sejmu zaprasza prezydenta na uroczystość złożenia ślubowania, a następnie wysyła prezydentowi protokół z uroczystości. W ten sposób prezydent otrzymuje informację - stwierdził prof. Wyrzykowski.

